Nóż przy pasie ucznia skłonił pracowników szkoły na warszawskim Służewcu do wezwania służb. Na miejsce skierowano wspólny patrol policji i straży miejskiej. Funkcjonariusze interweniowali wobec 15-letniego ósmoklasisty, który przyszedł na lekcje w stroju o paramilitarnym charakterze.
Do interwencji doszło w czwartek 29 października, kilka minut po godzinie 11. Służby ustaliły, że nastolatek interesuje się ideologią nazistowską. Według zebranych informacji nosił ubrania przypominające faszystowskie umundurowanie i rysował nazistowską symbolikę. Sam przyznawał też, że bierze udział w nielegalnych spotkaniach młodzieżowych środowisk sympatyzujących z nazizmem.
Obawy wobec zachowania chłopca zgłaszali również nauczyciele i inni uczniowie. Potwierdzili, że używał faszystowskich gestów powitalnych oraz chwalił się dostępem do niebezpiecznych przedmiotów. Nastolatek trafił do policyjnej izby dziecka. Dalsze czynności w jego sprawie ma prowadzić Wydział ds. Nieletnich i Patologii mokotowskiej komendy policji.
Jak szkoła wezwała patrol?
Placówka skorzystała ze złotego telefonu warszawskiej straży miejskiej. To rozwiązanie przeznaczone dla szkół, które zapewnia im priorytetowe połączenie z dyspozytorem patroli. Po rozpoznaniu sytuacji dyspozytor wysyła najbliższą załogę przygotowaną do podjęcia odpowiedniej interwencji.
Takie połączenie pozwala pracownikom szkoły szybko przekazać informację o zagrożeniu, także wtedy, gdy na numerach alarmowych 986 i 112 pojawia się duża liczba zgłoszeń. W przypadku interwencji na Służewcu z tego kanału skorzystano, zanim funkcjonariusze zatrzymali ucznia.
Źródło: Mokotów – Straż Miejska m.st. Warszawy
