Grzywną w wysokości 1500 zł zakończyła się sprawa 49-latka zatrzymanego podczas zabezpieczania zgromadzenia w Warszawie. Sąd rozpoznał ją w trybie przyspieszonym, a mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i przeprosił policjantów.

Do zdarzenia doszło 30 października w okolicy alei Jana Szucha. Funkcjonariusze Oddziałów Prewencji Komendy Stołecznej Policji pełnili tam służbę przy zgromadzeniu publicznym, gdy zwrócili uwagę na mężczyznę krzyczącego pod ich adresem. Kierował do nich obelgi i wulgaryzmy.

Jeden z policjantów próbował opanować sytuację. Poinformował 49-latka, że jeśli nie przestanie znieważać funkcjonariuszy, może zostać zatrzymany. Osoby znajdujące się w pobliżu odsunęły go na moment od policjantów i zdołały uspokoić.

Interwencja nie zakończyła jednak incydentu. Mężczyzna wrócił w stronę funkcjonariuszy i ponownie użył obraźliwych, wulgarnych słów wobec jednego z nich. Wówczas został zatrzymany. Podczas sprawdzenia jego odzieży policjanci znaleźli w kieszeni niewielki składany scyzoryk.

W drodze do jednostki 49-latek nadal znieważał funkcjonariusza. Po sporządzeniu dokumentacji przewieziono go do szpitala na badanie, a następnie umieszczono w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Sąd uznał mężczyznę za winnego znieważenia funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych i w związku z nimi. Czyn ten jest określony w art. 226 § 1 Kodeksu karnego. Okres zatrzymania zaliczono na poczet wymierzonej grzywny.

Źródło: Aktualności KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów